Placuszki z komosy ryżowej, szpinaku, buraków i fety z dodatkiem ekspandowanych ziaren komosy ryżowej

 

Placuszki z komosy ryżowej, szpinaku, buraków i fety z dodatkiem ekspandowanych ziaren komosy ryżowej

Uwielbiam tego typu kotleciki. Są świetnym rozwiązaniem na szybki i zdrowy obiad w tygodniu, a także znakomitym sposobem na czyszczenie lodówki z resztek warzyw. Można dodać absolutnie wszystko: tartą cukinię, suszone pomidory, pora, poszatkowaną kapustę, pieczarki. Kotleciki są pełnowartościowym, zdrowym posiłkiem, a jeśli podamy je dodatkowo z sałatą to już w ogóle pełnia szczęścia.

Ważna wskazówka dla wszystkich zapracowanych i sprytnych. Pamiętajcie, aby za każdym razem kiedy gotujecie ryż, komosę, kaszę czy soczewicę ugotować podwójną porcję. Wtedy przygotowanie np. takich kotlecików jest super-szybkie i bezproblemowe.


Składniki na ok 10 -11 kotlecików


Składniki
  • 2 szklanki komosy ryżowej, ugotowanej zgodnie z instrukcją na opakowaniu
  • 1/2 szklanki płatków owsianych lub jęczmiennych
  • 1/2 szklanki ekspandowanych ziaren komosy ryżowej (u mnie od firmy Soligrano http://www.soligrano.pl/bio-produkty/quinoa-ekspandowana-bio-bez-glutenu)
  • 5-6 jajek
  • 200 gramów sera feta
  • 1 średni upieczony lub ugotowany burak, starty na tarce o grubych oczkach
  • 100 gramów szpinaku, dość drobno posiekanego
  • 2 łyżki ziaren czarnego sezamu
  • 3 łyżki ziaren słonecznika
  • sól, pieprz do smaku
  • olej do smażenia
Metoda
  1. W dużej misce umieścić ugotowaną komosę, płatki jęczmienne, jajka, ser feta, szpinak, sezam, słonecznik, sól i pieprz.


    Wszystkie składniki dokładnie wymieszać, miskę przykryć folią spożywczą i odstawić do lodówki na ok 30 minut.


    Po tym czasie wmieszać do masy ekspandowane ziarno komosy ryżowej i startego buraka. Przemieszać wszystko łyżką.


    Sprawdzić doprawienie- masa powinna być dobrze doprawiona, aby kotleciki nie wyszły mdłe.


    Zwilżyć dłonie i z masy formować okrągłe, płaskie kotlety. Jeśli kotleciki będą się rozpadać można dodać jeszcze jedno jajko.


    Na patelni rozgrzać odrobinę oleju roślinnego. Smażyć kotleciki na niewielkim ogniu po kilka minut z każdej ze stron, aż będą pięknie zrumienione i w środku gorące.


    Serwować z sałatą i/lub dipem.


    Smacznego!


Komentarze

  • wyglądają bardzo smakowicie i jestem pewna,że są bardzo smaczne

    urszula 19/01/18 18:04 Odpowiedz
    • Super sposób, żeby przemycić dzieciom kaszę i warzywa. A do tego są naprawdę smaczne. Następnym razem zamiast buraka dodam suszone pomidory- też na pewno będą bardzo pasować. :)*

      Aleksandra Obołończyk 19/01/18 19:03 Odpowiedz
  • piękne zdjęcie mam komosę zrobię w weekend

    Mariola 19/01/18 19:04 Odpowiedz
    • Polecam serdecznie. Ja następnym razem zamiast buraka dodam suszone pomidory bo mój pięciolatek badał placuszki bardzo wnikliwie i cały czas mnie pytał czy tu jest jakieś czerwone mięso 🙂 Ale poza tym zostały zjedzone ze smakiem 🙂

      Aleksandra Obołończyk 19/01/18 19:14 Odpowiedz
  • Bardzo pysznie wyglądają. Myślę, ze można byłoby z nich zrobić zdrowe burgery 🙂

    Małgorzata Kijowska 19/01/18 19:09 Odpowiedz
    • Są bardzo syte dzięki sporej ilości komosy więc taki burger to wystarczyłby na pół dnia 🙂 Ale z dodatkiem jakieś fajnej zieleniny to nawet na mniejszy głód będą idealne :)))

      Aleksandra Obołończyk 19/01/18 19:17 Odpowiedz
  • Wyglądają nieziemsko! 🙂

    Wiola 19/01/18 19:31 Odpowiedz
  • Wyglądają zachęcająco.
    W połączeniu z chrupiącymi świeżymi warzywami na pewno by mi smakowały.

    Amber 19/01/18 20:00 Odpowiedz
  • Pyszności 😋😋😋

    I LOVE LIFE 19/01/18 20:23 Odpowiedz
  • Wyglądają genialnie😉 to połączenie smaków bardzo mi odpowiada 🙂

    Ewelina 19/01/18 20:24 Odpowiedz
  • Lubię dodatek komosy ryżowej w potrawach. Danie wygląda bardzo apetycznie 🙂

    Julita 19/01/18 22:38 Odpowiedz
  • Genialne połączenia smaków 🙂 wszystko uwielbiam 😀

    Tysia 19/01/18 23:30 Odpowiedz
  • Pięknie się prezentują 🙂 genialne połączenie smaków – wszystko to co lubię 🙂

    Tysia 19/01/18 23:31 Odpowiedz
  • Ale wyglądają obłędnie, a jakie piekne zdjecia 🙂

    angelika 20/01/18 04:51 Odpowiedz
  • Wyglądają obłędnie! Muszę wypróbować, bo rodzinka uwielbia wszelkie kotleciki z kaszą 🙂

    Karolina | nicponwkuchni.pl 20/01/18 08:49 Odpowiedz
    • To koniecznie. Wszelkie dodatki można modyfikować wg własnego uznania. Następnym razem dodam suszone pomidory i jeszcze więcej fety. Jeśli wypróbujesz to daj znać jaka była opinia rodzinki. Pozdrawiam 🙂

      Aleksandra Obołończyk 20/01/18 11:54 Odpowiedz
  • Coś czuję, że będzie niesamowicie smacznie! 🙂

    Edyta Mój kawałek podłogi 20/01/18 11:39 Odpowiedz
  • Pięknie się prezentują, genialne połączenie smaków 😀 wszystko co uwielbiam!

    Tysia 20/01/18 12:12 Odpowiedz
    • Potrójnie dziękuję 🙂 Komentarze wpadły do spamu- bardzo dziękuję za wytrwałość i przepraszam za kłopot :)*

      Aleksandra Obołończyk 20/01/18 14:13 Odpowiedz
  • Powaliłaś mnie na łopatki, rewelacja!

    Kasia Ula Franiszyn-Luciano 20/01/18 12:16 Odpowiedz
  • Ale świetny przepis!! Zapisuję i robię przy najbliższej okazji!: )

    Karola Buszujwkuchni 20/01/18 19:54 Odpowiedz

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *