Pikantny gulasz z papryki, cukinii i soczewicy z dodatkiem chrupiącej kiełbasy

 

Pikantny gulasz z papryki, cukini, ciecierzycy z chrupiącą kiełbasą

To danie jest moją wariacją na temat gulaszy warzywnych  z różnych stron świata. Trochę przypomina leczo, trochę prowansalskie ratatouille. Dodatek ciecierzycy to znowu ukłon w stronę smaków Bliskiego Wschodu. Do tego pyszna, podsmażona polska kiełbaska. W sumie nie jest ważne jak to się nazywa, ważne jak smakuje. A smakuje wybornie!


Składniki na 4-6 porcji

Składniki
  • 7 papryk w różnych kolorach, pokrojonych w paski
  • 3 cebule, pokrojone w półplasterki
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • 1 duża cukinia, pokrojona w półplasterki
  • garść pieczarek, pokrojonych w plasterki
  • 1 puszka (400g) ciecierzycy (bez zalewy)
  • 2 puszki (po 400g) pomidorów
  • 4 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 200 ml wody
  • 500 g wędzonej kiełbasy, pokrojonej w cienkie plasterki
  • 2 łyżeczki papryki wędzonej w proszku
  • 2 łyżeczki papryki słodkiej
  • 1/2-1 łyżeczki płatków chili (dopasuj ilość wg własnego uznania)*
  • szczypta cukru
  • sól, pieprz do smaku
  • olej rzepakowy
Metoda
  1. Na dużej patelni rozgrzać łyżkę oleju. Przesmażyć kiełbasę (jeśli trzeba to partiami), aż z obu stron będzie złocista i chrupka. Wyjąć ją łyżką cedzakową i przełożyć do dużego garnka z grubym dnem.


    Na tej samej patelni przesmażać kolejno: cebulę, papryki, cukinię i pieczarki. Warzywa powinny lekko zmięknąć i się przyrumienić. Po przesmażeniu wszystkie kolejno przekładać do garnka z kiełbasą.


    Odsączyć ciecierzycę z zalewy i przełożyć ją do garnka.


    Dodać drobno posiekany czosnek i przyprawy.


    Zalać wszystko pomidorami z puszki i wodą. Dodać koncentrat pomidorowy.


    Gotować pod przykryciem na średnim ogniu ok 30-40 min, od czasu do czasu mieszając. Wszystkie warzywa powinny zmięknąć , a smaki dobrze się przegryźć. Na koniec spróbować i ewentualnie doprawić jeszcze solą, pieprzem lub płatkami chili.


    Serwować z pieczywem. Potrawa najlepiej smakuje po kolejnym podgrzaniu lub następnego dnia.


Uwagi dodatkowe

*Płatki chili uwalniają swą moc w miarę gotowania. Lepiej na początku nie przesadzić z ich ilością i ewentualnie pod koniec jeszcze doprawić.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *