Tosty z domowym serem labneh i grillowanymi morelami

 

Tosty z domowym serem labneh i grillowanymi morelami

Do tych tostów możecie z powodzeniem użyć jakiegokolwiek kupnego, kremowego serka kanapkowego. I na pewno będzie pysznie.

Ale jeśli chcecie je nieźle odpicować- zróbcie swój własny labneh.

Jeśli chcecie zwykły tost przenieść na wyżyny smaku- zróbcie swój własny labneh.

Jeśli chcecie zrobić wrażenie na domownikach lub gościach- zróbcie swój własny labneh.

Zróbcie swój własny labneh bo jest to łatwe, szybkie, a efekt końcowy -przepyszny.

Cała reszta to tylko dodatki 🙂


Składniki na kilka tostów.


Składniki
  • 400 gram jogurtu naturalnego
  • 400 gram jogurtu koziego
  • szczypta soli
Składniki na tosty:
  • 2 łyżki melasy z granatów
  • 1 łyżka miodu
  • 1/2 łyżki octu balsamicznego
  • 4 morele, pokrojone w plastry lub cząstki
  • 4-6 kromek chleba
  • ser labneh
  • pestki granata, do dekoracji
  • listki rukoli, do dekoracji
  • świeżo zmielony czarny pieprz, opcjonalnie
Metoda
  1. Ser labneh przygotuj z wyprzedzeniem ok 10-15 godzin. Wymieszaj jogurt naturalny z kozim i szczyptą soli. Wylej na muślinową chustę lub kilkukrotnie złożoną, gęstą gazę (ja użyłam złożonej na cztery pieluchy tetrowej). Materiał zawiąż w supełek i zawieś nad miską w lodówce, aby jogurty obciekały. W zależności od czasu wysychania otrzymasz miękki i kremowy lub bardziej zwarty serek. Jest gotowy właściwie już po 10-15 godzinach. Mój wisiał 48 godzin.


    Ugrilluj chleb i morele na patelni grillowej.


    W czasie, gdy się grilują, przygotuj gęsty dressing.


    W małym rondelku wymieszaj melasę z granatów, miód i ocet balsamiczny. Gotuj przez chwilę na małym ogniu, aż mieszanina zgęstnieje.


    Ciepłe tosty posmaruj kremowym serkiem. Ułóż na wierzchu grilowane morele. Posyp pestkami granata, listkami rukoli i skrop gęstym, ciepłym dressingiem.


    Dopraw odrobiną świeżo zmielonego czarnego pieprzu.


    Zajadaj póki ciepłe i póki nikt Ci nie skradnie tych pyszności z talerza 🙂



Uwagi dodatkowe
Ser labneh pochodzi z Libanu, jednak jest popularny na całym Bliskim Wschodzie.
 
Powstaje w wyniku prostego procesu odsączenia serwatki z jogurtu naturalnego. W zależności od długości tego procesu otrzymujemy labneh o różnej konsystencji, od delikatnego serka do smarowania do bardziej zwartego, dającego się formować w kulki.
 
Labneh jest wszechstronnie wykorzystywany w kuchniach bliskowschodnich. Świetnie współgra ze słodkimi dodatkami (miód, owoce- świeże lub dżemy), a także w kompozycjach wytrawnych- z ziołami, warzywami, oliwą.
 
Najczęściej spotykany jest ten, na bazie mleka krowiego. Może być również zrobiony z mleka koziego lub, tak jak w moim przepisie, z mieszaniny tych obu.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *