Cytrynowe mini pączki z ricottą i cukrem różanym

Jutro ostatni dzień Karnawału więc to najlepsza okazja, aby jeszcze raz sobie pofolgować. Jeśli po Tłustym Czwartku nie możecie już patrzeć na klasyczne, ociekające tłuszczem i lukrem pączki to polecam te maleństwa. Są bardzo łatwe i szybkie w przygotowaniu, a do tego puszyste i lekkie. Można je jeść prawie bez wyrzutów sumienia. Jak wiadomo "PRAWIE" robi wielką różnicę, więc ja zaprosiłam gości, aby mi w jedzeniu pomogli. No i wyrzuty sumienia od razu trochę mniejsze :)


* Przepis pochodzi ze strony: www.ricardocuisine.com

Składniki na ok 20 pączków


Składniki
Metoda
  1. Rozgrzać olej w rondlu lub frytkownicy do temperatury ok 190 stopni C.


    Wyłożyć duży talerz papierowym ręcznikiem.


    W misce połączyć mąkę i proszek do pieczenia. Odstawić na bok.


    Do drugiej miski wbić jajka, dodać cukier i skórkę z cytryny. Ubijać mikserem 2-3 minuty aż masa stanie się blada i lekko puszysta.


    Dodać ricottę i lekko zmiksować.


    Wsypać suche składniki i delikatnie połączyć szpatułką, aż do uzyskania jednolitej masy. Starać się jednak nie stracić puszystości.


    Przy pomocy dwóch łyżek wkładać małe porcje ciasta na rozgrzany olej. Porcje ciasta nie powinny być zbyt duże, aby zdążyły upiec się w środku.


    Ogień pod rondlem powinien być niewielki, gdyż pączki łatwo przypalić, zanim będą gotowe w środku.


    Smażyć pączki po 5-6 sztuk na raz obracając je kilkukrotnie w trakcie smażenia, aż będą pięknie złote i upieczone w środku.


    Pączki odłożyć na papierowy ręcznik i odsączyć z nadmiaru tłuszczu.


    Posypać obficie cukrem.


    Pączki są najsmaczniejsze tego samego dnia, a najlepiej jeszcze ciepłe zaraz po usmażeniu :)


    Smacznego!