Piersi z kaczki w sosie ostrygowym z bok choy i czerwoną papryką

W przypadku tego dania szkoda czasu na wstęp. Nie ma co gadać- to trzeba po prostu zrobić, zjeść i wylizać talerz :) To jedno z moich popisowych dań. Efekt "wow!" gwarantowany, jeśli tego szukacie.

Mój mąż je po prostu uwielbia: jest kaczka, są azjatyckie smaki- jest pełnia szczęścia i uśmiech na jego twarzy. Spróbujcie, czy na Was też tak to zadziała :)


Składniki na 2 porządne porcje


Składniki
  • 2 piersi kaczki ze skórą, u mnie po ok 250 gramów każda
  • 3 łyżki jasnego sosu sojowego
  • 2 łyżki oleju sezamowego
  • 5 łyżek sosu ostrygowego
  • 3 łyżki wina ryżowego (jeśli nie macie to można ewentualnie pominąć)
  • 1 łyżeczka cukru
  • 6 łyżek wody
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżeczki skrobii ziemniaczanej
  • 1 mała/ średnia cebula, pokrojona w drobną kostkę
  • 2 duże ząbki czosnku, drobno posiekane
  • 1 kapusta bok choy, pokrojona w średnią kostkę
  • 1/2 czerwonej papryki, pokrojonej w średnią kostkę
  • 1 papryczkja chili, pokrojona w cienkie plasterki (u mnie lekko ostra)
  • 2 łyżki zielonej części dymki, posiekane
  • świeża kolendra, do dekoracji
  • sól, pieprz
Metoda
  1. Rozpocząć od przygotowania sosu.


    W miseczce wymieszać: sos sojowy i ostrygowy, wino ryżowe i olej sezamowy. Dodać ok 4 łyżki wody, cukier, sok z cytryny. Wymieszać, sprawdzić smak. Odstawić na bok.


    Piersi z kaczki osuszyć ręcznikiem i ostrym nożem ponacinać skórę w poprzek, w odstępach ok 0,5cm uważając, aby nie uszkodzić mięsa.


    Doprawić piersi z obu stron solą i pieprzem.


    Ułożyć piersi kaczki na dnie woka, skórą do dołu i ustawić woka na średnim ogniu. Nie ruszając piersi pozwolić, aby tłuszcz powoli się z nich wytapiał. Kiedy skóra będzie już bardzo ładnie zrumieniona, odwrócić piersi na drugą stronę i smażyć jeszcze przez 2-3 minuty.


    Zdjąć mięso z woka i odłożyć na chwilę na talerz, aby lekko przestygło i odpoczęło.


    Po kilku minutach pokroić piersi kaczki ostrym nożem na cienkie plasterki. Na tym etapie kaczka powinna być w środku mocno różowa.


    Jeśli z kaczki wytopiło się bardzo dużo tłuszczu odlać część, zostawiając w woku ok 2 łyżek.


    Podgrzać wok. Na gorący tłuszcz wrzucić cebulę, trochę chili i czosnek i smażyć krótko, aż cebula lekko się zeszkli.


    Dodać paprykę i bok choy i wszystko razem krótko przesmażyć, mieszając.


    Zmniejszyć ogień pod wokiem.


    Wlać sos oraz rozmieszaną w 2 łyżkach wody skrobię ziemniaczaną. Wszystko wymieszać i sprawdzić czy balans smaków słono-kwaśnych jest zachowany. W razie potrzeby dodać trochę soku z cytryny, cukru lub wody.


    Kiedy sos zacznie gęstnieć, włożyć do niego pokrojoną kaczkę i gotować chwilę, aż mięso się zagrzeje i osiągnie pożądany przez nas stopień wysmażenia. Idealna kaczka powinna zachować różowy kolor. Wtedy będziemy mieć gwarancję, że mięso będzie miękkie i delikatne.


    Na talerze wyłożyć porcje sosu i na wierzchu ułożyć plastry kaczki.


    Przybrać pozostałym chili, dymką i listkami świeżej kolendry.


    Serwować z ugotowanym na sypko ryżem lub makaronem.


    Smacznego!


Uwagi dodatkowe

Jedną z podstawowych zasad w kuchniach azjatyckich jest zachowanie w potrawie balansu smaków. Należy dbać, aby smaki: kwaśny, słodki, słony i ostry pięknie się przenikały i harmonizowały ze sobą.

 

Podane przeze mnie proporcje należy traktować jako wytyczną, pewien drogowskaz. Na każdym etapie przygotowywania dania obowiązuje ta sama zasada: próbować, próbować, próbować.

 

Smaki powinny być intensywne i wyraźne, natomiast żaden nie powinien zbyt agresywnie dominować nad pozostałymi. Brzmi skomplikowanie? Hej, nikt nie mówił, że to będzie łatwe, ale obiecuję, że Wasz wysiłek włożony w dopieszczenie tego dania zaowocuje na koniec smakiem, za którym zaczniecie tęsknić, jeszcze zanim skończycie jeść :)